WDF – Oh my God, they are eating her!

Klasyk kina klasy Z musiał kiedyś trafic w moje ręce – oczy bolą równie mocno co brzuch…

Advertisements

W każdym gatunku filmowym są pozycje, których przekaz,  pomimo upływającego czasu, nie traci na sile, a forma – na doskonałości . Z drugiej strony istnieją także dzieła, które otoczone zostały niepojętym kultem, chociaż mogłyby – a nawet powinny – zostać całkowicie zapomniane. Niniejszy tekst dotyczy niekwestionowanego klasyka pośród filmów bardzo złych; pozycji tak kultowej, że przez długi czas nie potrafiłem się z nią zmierzyć. Z nieskrywaną fascynacją przedstawiam dziś film z 1990 roku pt. Troll 2.

troll_2_rivers_of_grue-14

Głównymi bohaterami Trolla 2 jest rodzina Waitsów, która postanawia spędzić kilka leniwych dni w prowincjonalnym miasteczku. Joshua, najmłodszy członek familii, jest jednak przekonany, że mieszkańcy Nilbog są w rzeczywistości goblinami, które żywią się bliżej niezidentyfikowaną, zieloną mazią, którą za sprawą odpowiedniego rytuału otrzymują z ludzi.. Jego teorię potwierdza jedynie zmarły dziadek, z którymi chłopiec potrafi się komunikować zza światów. Rozpoczyna się zatem szaleńcza walka o przetrwanie amerykańskiej rodziny z potwornymi istotami.

Troll 2 nie bez powodu pojawia się w większości zestawień najgorszych filmów w historii. Claudio Fragasso, którego dorobek reżyserski obfituje w same niskobudżetowe tandety (Zombie Pożeracze Mięsa, Piekło Żywych Trupów dla przykładu), zdołał nakręcić film, w którym absolutnie nic nie działa tak, jak powinno. Końcowy efekt intryguje jednak nie tylko zagorzałych fanów kina klasy Z. Z uwagi na znacząco okrojone zasoby finansowe, cała obsada Trolla 2 to amatorzy, pośród których jest m.in. dentysta oraz piekarz. Wyczyny tych naturszczyków przechodzą najśmielsze oczekiwania – rodzina Waitsów jest jakby żywcem wyjęta z amerykańskiej reklamy płatków śniadaniowych. Cykl „Wtorkowe depresje filmowe” wiele miejsca poświęca kiepskiemu aktorstwu,  ale nawet na tle dotychczas omawianych perełek aktorzy Troll 2 wypadają wybitnie. Wybitnie źle, rzecz jasna. Nadmierna ekspresja w najmniej spodziewanych momentach (słynna scena „oh my God, they’re eating her!” dobiła do ponad 4 mln wyświetleń na Youtube) zestawiona z niepowtarzalną atmosferą lat 90. gwarantują fenomenalne doznania. Znakomitym uzupełnieniem aktorskich popisów są koszmarnie napisane dialogi – reżyser nie był biegły w języku angielskim, przy czym uparcie naciskał, by aktorzy ściśle trzymali się scenariusza (nawet mimo ewidentnych błędów gramatycznych, które mu wytykali). Efektem tego w jednej ze scen, gdy dziadek Joshuy pojawia się w pokoju jego siostry, zmarły staruszek kwituje to zdaniem „muszę nauczyć się rozkładu tego nowego domu”.

Picture-1

Gdyby jednak jedynie aktorstwo kulało w filmie Fragasso, Troll 2 nie stałby się tak nieśmiertelnym klasykiem. Kolejnym porywającym aspektem w dziele włoskiego reżysera są szeroko pojęte efekty specjalne. Od charakteryzacji samych trolli (jeden z nich ma porażająco nieudaną maskę), poprzez sceny przeistaczania ludzi w zieloną breję, która stanowi podstawę żywieniową tytułowych stworów, aż po prawie-erotyczną scenę z niewyobrażalną ilością popcornu w tle – Fragasso do samego końca konsekwentnie maltretuje widza każdym kolejnym ujęciem. Pomimo całego tego festiwalu absurdu i zbrodni, jaką dokonano w ten sposób na kinematografii, Włoch zdołał jednak dokonać rzeczy wielkiej – Troll 2 jest dziełem wyjątkowo spójnym w swoim kiczu. W filmie na próżno szukać nudnych fragmentów czy całkowicie zbędnych scen – wszystko jest konsekwentnie złe, ale stanowi zespoloną całość.

troll-2

Warto wspomnieć też o tym, że Troll 2 w żaden sposób nie nawiązuje do filmu z 1986 roku o tytule Troll. To sytuacja podobna do pierwszego i drugiego sezonu „Detektywa” – niby ta sama marka, ale jakość zgoła inna. Trudno jednak stwierdzić, czy część pierwsza, która przeszła bez specjalnego echa, może w jakikolwiek sposób mierzyć się z tym prawdziwym tytanem wśród najgorszych filmów. Troll 2 powinien zobaczyć każdy szanujący się kinoman –  zarówno ci zakochani w Bergmanie lub Kubricku, jak i fani letnich blockbusterów. Każdy znajdzie w filmie Fragasso coś dla siebie. I tak jak kino klasy Z zazwyczaj jest niestrawne dla ludzi szanujących sztukę filmu, tak Troll 2 reprezentuje inny, wyższy wymiar.

Mój mózg po seansie filmu Fragasso wypełnił się popcornem i zieloną mazią, w której utonęły szare komórki – czy potrzebujecie lepszej rekomendacji dla jednego z najgorszych filmów jakie ujrzały światło dzienne?

Ocena UMP: Panie Fragasso ❤

Zapraszam do komentowania i wpadajcie na moją stronę FB oraz na Twittera!

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s