UMP Review – Matar A Un Hombre

I takes a lot of patience to actually kill a man in this Chilean drama, but fans of naturalism in cinema should find this flick interestesting.

Advertisements

Chilean drama Matar a un hombre, last year’s contender for Oscars from this South American country, is a contemporaneous version of Dostoevsky’s Crime and Punishment – there is a progressive change in the main character, who seems to find only one solution to his overwhelming problems – a crime. Unfortunately, the Russian writer has added a sublime depth to Raskolnikov’s story, which is not the case of Alejandro Fernandes Almendras’ film.

To Kill A Man, Sundance Film Festival 2014

Jorge is a family man, with two kids and a wife, he does his best to avoid problems. One night, the problems reach him notwithstanding, as he is approached by some local gangsters and gives them out his money. Just when he decides to take action and reports the case to the police, the criminals begin to harass Jorge and his family as a revenge – there are irreparable consequences to it.

Almendras is openly fascinated with Tarkovsky and his stoic cinema – he operates solely with static camera shots, which are crafted to centre on Jorge. The protagonist is not only the center of the plot, but every single shot as well. As a consequence, Matar a un hombre is extremely hermetic and a bit tiring. In all of the raw realism, Almendras’ slowcoach pace of narration lacks the element of suspense – we are only given bare facts (as Matar a un hombre is based on true story), but it all falls very flat. Jorge is not a cinematic hero – instead, he’s very down-to-earth, anti-heroic character – a symbol of vulnerability. Almendras states it clearly that although we should criticize his horrific deed, it is understandable and justifiable as a means of protecting his family. As I mentioned before, comparison to Crime and Punishment is just unavoidable – although Jorge commits crime like Raskolnikov, but he’s a wax figure, with bleak emotions all over him. He does not explode like a ticking bomb – instead, he seems to be burn out entirely, but the reasons for that can be only speculations.

Matar_a_un_hombre-Chile-2014-01

It is hard to fully dig into Matar a un hombre. Some of the shots reminded me a bit of Von Trier, some of Tarkovsky – it feels like Almendras made a mashup of all his inspirations, but lacks his own style. Apart from that, only an amazingly skilled director could tell such a simple, basic story of right and wrong and their subjectivity, as an exceptional, astonishing piece of art. In case of Almendras, it feels like a half-product, which was not given time to fully mature.

Once in a while it happens that it’s hard to say whether to recommend a film or not. One may find this slow build-up quite mesmerizing, while others will be lethally bored. I was somewhere in between. Fans of realistic cinema and anti-action cinematography should feel delighted – all of the others should really think twice before decide to watch Matar a un hombre.

UMP Grade: 27/50

(Cinematography: 6.5, Plot: 5, Acting: 5, Soundtrack: 5.5, Quaintness: 5)

UMP Recenzuje – Zabić człowieka

Chilijski dramat Matar a un hombre (tłum. Zabić człowieka), czyli zeszłoroczny propozycja do wyścigu po Oscara z Ameryki Południowej, jest uwspółcześnioną wersją powieści Zbrodnia I Kara autorstwa Fiodora Dostojewskiego. Tak jak w tej rosyjskiej prozie, narastające zmiany w głównym bohaterze prowadzą do sytuacji, gdy widzi on tylko jedno rozwiązanie – przestępstwo. Niestety, pisarz zawarł w Zbrodni i Karze fantastyczną głębię, również dzięki postaci Raskolnikowa – to jednak nie ma swojego „odzwierciedlenia” w filmie Alejandro Fernandesa Almendrasa.

Jorge jest rodzinnym człowiekiem, który stara się unikać wszelakich problemów, by żyć w spokoju z dwójką dzieci I żoną.  Pewnej nocy, pech jednak go dosięga, gdy grupa lokalnych gangsterów zabiera mu jego portfel. Kiedy Jorge decyduje się zgłosić sprawę na posterunku, przestępcy w akcie zemsty rozpoczynają nękanie mężczyzny i jego rodziny – przynosi to nieodwracalne konsekwencje dla obydwu stron.

Almendras jest bardzo otwarcie zafascynowany stoickim kinem Tarkowskiego – statyczne ujęcia kamery, które zawsze skupiają w samym centrum uwagi Jorge stanowią najlepszy tego dowód. Protagonista jest w skupieniu nie tylko samej fabuły, ale praktycznie każdego zdjęcia z filmu. Konsekwencją takiego zabiegu jest to, że Matar a un hombre jest dziełem hermetycznym i męczącym. W całym swoim surowym realizmie, Almendras opowiada tę opowieść ze ślimaczym tempem, pozbawiając jej otoczki tajemnicy – przedstawia suche fakty (Matar a un hombre to historia prawdziwa), przez co całość wypada płytko. Jorge nie jest kinowym herosem – wręcz przeciwnie, to przyziemna, całkowicie anty-heroiczna postać. Almendras podkreśla, że chociaż czyn popełniony przez mężczyznę jest okropny, ma on swoje uzasadnienie. Tak jak wspomniałem wcześniej, porównanie do Zbrodni i Kary jest nieuniknione – Jorge popełnia przestępstwo jak Raskolnikow, ale jak figura woskowa, z całkowicie obojętnym ładunkiem emocjonalnym. Jego czyn nie jest efektem bomby zegarowej umieszczonej w jego sercu, zaś sam Jorge wygląda na człowieka całkowicie wypalonego – powody ku temu pozostają jednak niewyjaśnione.

Ciężko jest w pełni dać się pochłonąć Matar a un hombre. Niektóre kadry do złudzenia przypominają te z filmów Von Triera, niektóre  zaś dzieła Tarkowskiego – całość sprawia wrażenie jakby Almendras wykreował mieszankę tych inspiracji, ale zabrakło mu w tym własnego stylu. Ponadto, jedynie bardzo utalentowany reżyser potrafiłby opowiedzieć nieskomplikowaną historię o subiektywności pojęcia dobra i zła w sposób znamienity i wyjątkowy. W przypadku filmu Almendrasa, daje się wyczuć, że jest to pół-produkt, który nie miał dostatecznie dużo czasu, by dojrzeć.

Czasem zdarza się, że recenzent staje w kropce i nie wie, czy dany film polecić czy też nie. Niektórzy mogą się dać zahipnotyzować temu statycznemu obrazowi, podczas gdy inni zanudzą się na śmierć. Ja znalazłem się gdzieś między tymi antypodami. Fani kina realistycznego pozbawionego akcji będą czuli się usatysfakcjonowani – pozostali niech dwa razy przemyślą to, czy warto jest zasiąść do Matar a un hombre .

Ocena UMP: 27/50

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s