WFF 2015 – The Fear

Francuski dramat opowiadający o I wojnie światowej to jeden z mocniejszych, najbardziej realistycznych ujęć wojny z kameralnej perspektywy.

Advertisements

WFF-2015

Francuski dramat wojenny The Fear był moim drugim seansem podczas 31 edycji WFF. 

La Peur (tłum. Strach) jest spojrzeniem na I wojnę światową z perspektywy Francji – kraju o naturze rewolucjonistycznej, który zagrzewał się do boju z Niemcami idealistyczną i romantyczną wizją wolności. Dramat francuskiego debiutanta Damiena Odoula to kino nierówne – korzystając z narracji protagonisty Gabriela Dufoura (Nino Rocher), film balansuje między naiwną ckliwością a doskonałym realizmem. Chociaż dla niektórych La Peur może być drogą przez mękę, jest to jeden z lepszych filmów opowiadających o kameralnej odsłonie wojny.

peur2015

Trójka przyjaciół – Gabriel, Bertrand oraz Theophile – zgłaszają się do poboru wojskowego. Z zapałem wyczekują doświadczenia widoku wojny, jednak gdy tylko trafiają na front, ich wyobrażenia zderzają się z zatrważającą rzeczywistością. Gabriel, główna postać filmu, opowiada o losach członka armii francuskiej w listach do ukochanej Marguerite – z każdą kolejną wiadomością jego wiara w to, że ją jeszcze zobaczy, niknie.

„Myśleliśmy, że wojna to spektakularne widowisko” – to jedno z pierwszych zdań, które wypowiada Gabriel, gdy obserwujemy francuskich mieszczan opiewających nadchodzące zwycięstwo swojej ojczyzny w wojnie z Niemcami. Damien Odoul stopniowo wprowadza widza w horror na froncie, wszystko okraszając narracją Gabriela. Z pieczołowitością oddaje klaustrofobiczną atmosferę wojny – wiele kadrów kręconych jest w okopach wypełnionych okaleczonymi ciałami martwych żołnierzy, zaś żywi błądzą pośród świstu kul i gromów wybuchów bomb. W ujęciu Odoula to hermetyczny labirynt, w którym zagubieni, przerażeni ludzie – tak jak Gabriel – powoli się zatracają. Główny bohater konsekwentnie traci najpierw ciekawość, chęć do ucieczki z frontu a wreszcie – także chęć do życia. Odoul zmyślnie potęguje uczucie odosobnienia Gabriela poprzez postaci epizodyczne – to upokorzony, okaleczony tłum mężczyzn, którzy zagubili swoje człowieczeństwo w okopach wojennych.

La Peur to film niskobudżetowy – to dość istotny dylemat w przypadku filmu wojennego. Odoul skroił swoją opowieść na personalne wyznania Gabriela, których akompaniamentem są ciekawie ujęte, niejednokrotnie bardzo plastyczne wycinki z wojny. Niestety, to właśnie treść listów do Marguerite stanowi główny problem. Narracja jest poniekąd podobna do tej z Cienkiej Czerwonej Linii Terrence’a Malicka, ale w większości panuje w niej przesadny chaos i sztucznie napompowana poetyka. Chociaż oddaje to mętlik w głowie Gabriela, często słyszymy tanio brzmiące frazesy, które nijak pasują do uderzającego realizmu filmu Odoula.

la-peur-de-damien-odoul-11446819hakgk

Ogromnym pozytywem w La Peur jest za to aktorstwo – główna rola Nino Rochera jest bardzo autentyczna, szybko angażując widza emocjonalnie. Drugoplanowe role trzymają równie wysoki poziom – szczególnie jeden z przypadkowo poznanych kompanów Gabriela, którego wojna doprowadziła na sam skraj zdrowia psychicznego, odgrywa swoją rolę fenomenalnie. W zestawie z bardzo zadowalającym poziomem aktorstwa idzie także ścieżka dźwiękowa autorstwa Colina Stetsona oraz doskonałe zdjęcia. Oglądając La Peur niejednokrotnie miałem w głowie zeszłoroczny dramata Davida Ayera Furia, który równie oszałamiająco przedstawił dramat wojny (chociaż był znacznie bardziej sztampowy).

La Peur to film, który czerpie garściami z innych w swoim gatunku – począwszy od brutalności znanej z Idź i Patrz Elema Klimova, poprzez okrojenie wojny do jednostki jak w Mandarynkach Zazy Urushadze, a na zdjęciach godnych Pianisty skończywszy. To wszystko powoduje, że film Odoula to pozycja obowiązkowa dla fanów dramatów wojennych – pomimo swoich niewątpliwych defektów, to kino sprawnie nakręcone i pokazujące I wojnę światową w sposób bardzo dosłowny. To także kolejny film, który w artystyczny sposób przekazuje ważne przesłanie – oby ludzkość uczyła się na swoich błędach, gdyż krew w każdej wojnie przelewana jest bezsensownie.

Ocena UMP: 35.5/50

(Cinematography: 7.5, Plot: 6.5, Acting: 8, Soundtrack: 7, Quaintness: 6.5)

ENGLISH VERSION

 La Peur (The Fear) is a look into the First World War from the perspective of France – the country soaked with revolutionary spirit, which fostered itself in the battle with the Germans by the idealistic vision of freedom. The drama, directed by the debuting Damien Odoul, is a bumpy ride – following the narration of Gabriel Dufour, the film’s protagonist, La Peur balances between naïve schmaltz and striking realism. Even though some may find this film a tiring experience, it is still one of the best movies that show war from a personal, small-scale perspective.

Three friends – Gabriel, Bertrand and Theophile – volunteer to the army. They are zealously awaiting the view of war, but as soon as they are sent out to the front, their imagination shatters over the horrifying reality. Gabriel describes his life as the army man in lists addressed to Marguerite, but he loses his faith to see her again with each consecutive message.

“We imagined war as a spectacular event” – this is one of the firs sentences, which could be heard when the French citizens pre-celebrate the upcoming victory in the war with Germans. Damien Odoul is step by step introducing the viewer to the hellish front, ornamenting it with Gabriel’s sophisticated narration. The director meticulously sketches the image of the claustrophobic war – many shots of the camera show the trenches, filled with battle-scarred bodies of dead soldiers, whilst the alive ones falter among the whistling bullets and thunders of bombings. Odoul portrays it all as a hermetic labirynth, in which those scared people – just like Gabriel – lose themselves. The protagonist despairs of his zeal, of the dreams to escape from the front, but finally, he is deprived of any need to live. Odoul is skillful in revealing the feeling of loneliness of Gabriel, mainly thanks to the episodic characters – it’s a humiliated, crippled mass of men, who left their dignity and humanity somewhere in the trenches.

La Peur is a low-budget film, which constitutes a problem, especially taking into consideration that it’s a war drama. Odoul’s film is more like a personal testimony of Gabriel, accompanied by very plastically directed shreds of war. Unfortunately, it’s the very content of those lists to Gabriel’s beloved one that is greatly flawed. The narration, inspired by Thin Red Line by Terrence Malick, is full of overwhelming chaos and artificially used poeticism. Even though it illustrates the razzamatazz in the head of Gabriel, we often hear cheaply-sounding clichés, which stick out from striking realism of Odoul’s drama.

A big advantage of La Peur is acting – Nino Rocher’s role is authentic and quickly engaging for the audience. The supporting cast is also top-notch – especially one of the met-by-accident comrades of Gabriel, who was driven to the very edge of his sanity by war, is putting a great performance. Attached to a satisfying level of acting comes the soundtrack by Colin Stretson and superb cinematography. La Peur had also reminded me a bit of David Ayer’s Fury, which was also a great visual treat (yet the movie was far more cliched).

La Peur is inspired by many other war dramas – beginning from violence portrait in Come and See by Elem Klimov, a view of war focused on an individual like in Tangerines by Zaza Urushadze and ending on cinematography from The Pianist. It all contributes to the fact that Odoul’s film is a mandatory material for all war drama fans. Apart from its flaws, it depicts the First World War in a very direct manner. It is also another movie that conveys an important message – we should hope humankind learns on its mistakes, because blood is spilled in every war without a purpose.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s