UMP Recenzuje – Klezmer

Razem z Jankiem Bliźniakiem mieliśmy wątpliwą przyjemność obejrzeć Klezmera podczas Żydowskiego Festiwalu Filmowego w Warszawie – byliśmy na tyle zgodni co do werdyktu, że postanowiliśmy o tym napisać.

Advertisements

Po latach milczenia Polacy zabierają się do rozliczania ze swoją historią antysemityzmu, czego dowodem była chociażby nagrodzona Oscarem Ida. W Klezmerze Piotr Chrzan opowiada historię kilkorga wieśniaków, którzy w czasie II wojny światowej znajdują ciało dogorywającego Żyda. Ich rozterki, co z nim zrobić, stają się przyczynkiem do bezpardonowego rozliczenia z antysemityzmem. Jednak nie prowadzi ono ani do zaskakujących, ani oryginalnych wniosków.

20614-klezmer_1

W Klezmerze Piotr Chrzan próbuje kompleksowo przedstawić stosunek Polaków do Żydów w czasie II wojny światowej. Mocno zakorzenione w świadomości negatywne stereotypy mieszają się z hitlerowską propagandą, ale i pewną swojską pieszczotliwością. To są w końcu „nasi Żydzi”, nawet jeśli traktowani z pogardą lub skrywaną zazdrością. Ostatecznie jednak na ambicjach się kończy i Chrzan popada w znajome koleiny. Bezceremonialnie oznajmia widzom, że Polska wieś była mocno antysemicka i przepita. Zarówno kobiety jak i mężczyźni szukają każdej, nawet najbardziej zwyrodniałej okazji, by do ich pustych kieszeni wpadło kilka groszy. I to jest w Klezmerze wyeksponowane najbardziej, przez co łatwo zapomnieć, że poza leśną scenerią dzieje się makabryczne ludobójstwo.

Wszelkie problemy przedstawione w filmie sprowadzają się przy tym do słownej argumentacji. Klezmer jest w gruncie rzeczy filmem teatralnym. Bohaterowie wędrują przez niemal niezmienną okolicę i dyskutują. Nie można przy tym odmówić Chrzanowi staranności w konstrukcji dialogów oraz umiejętności poprowadzenia swoich aktorów. Obsada dobrze radzi sobie z wiejską polszczyzną, zaś na szczególne uznanie zasługuje rola Kamila Przystała, który wybija się spośród reszty najbardziej wyrazistą postacią.

Niemniej jednak nawet dobre kreacje aktorskie ani trochę nie pomagają w odbiorze całości. Dywagacje bohaterów dotyczące losu na poły martwego Żyda są po krótkim czasie po prostu nie do zniesienia. Ponadto podstawowa linia fabuły jest nużąco monotonna, pozbawiona dramaturgii i z każdą sceną coraz mniej angażująca. Dodawanie romansów, czy natrętnych metafor z robakami w roli głównej, zamiast ożywić film, jeszcze bardziej go rozwadnia.

Twórca Klezmera próbuje co prawda wprowadzić atmosferę zawieszonego w powietrzu niepokoju związanego z toczoną zewsząd wojną, ale wychodzi mu to nieudolnie. Sukces na tym polu odnosi jedynie w oderwanym od kontekstu finale, który przypomina niekonwencjonalne zagranie w stylu braci Coen, chociażby w Ścieżce strachu. Przez znaczną część filmu jesteśmy jednak męczeni kinem drogi w stylu etiudy Romana Polańskiego o dwóch mężczyznach niosących szafę – z tą różnicą, że dwóch dżentelmenów niesie Żyda.

z18424556Q,-Klezmer--bedzie-kandydowal-w-Wenecji-do-tej-samej

Chrzan miał pewnie większe ambicje, ale budżet pozwolił mu tylko na kręcenie paru osób w kostiumach. Pozbawione soczystych kolorów kadry nie dodają obrazowi plastyczności, tylko starają się niezbyt fortunnie przykryć inscenizacyjne braku. Bez pudła działa natomiast skromna, ale efektywna i wyrazista muzyka, nawiązująca do tradycji klezmerskiej i wiejskich przyśpiewek.

Pomysł na fabułę reżyser miał z pewnością ciekawy. Realizacja pozostawia jednak sporo do życzenia. Chrzan wypełnił film skumulowanymi dyskusjami o wiejskim życiu i antysemityzmie, których w tej dawce naprawdę ciężko się słucha. Z uwagi na to, ale także fabularną wątłość, Klezmer byłby zdecydowanie ciekawszy w wydaniu krótkiego metrażu. Być może krótka forma nie spełniłaby aspiracji reżysera, ale czasem lepiej powściągnąć ambicję i zrobić coś skromnego, a dobrego, niż porywać się na duży projekt i zaprezentować tego rodzaju filmowy półprodukt.

Recenzja napisana we współpracy z Janem Bliźniakiem, autorem bloga Życie jest tylko dodatkiem do kina. Zapraszam do odwiedzenia jego strony!

One thought on “UMP Recenzuje – Klezmer

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s