UMP Review – Exposed

Keanu… why are you keep on doing this to me?

Advertisements

Each time a new film starring Keanu Reeves comes out, the deeply hidden pain comes back, like a boomerang. It’s the pain that reminds me of how terrible this actor is and how masochistic it is to watch another flick branded with his name. And yet, Reeves always manages to surprise me, just like in lethally boring Exposed.

exposed1

Reeves plays the role of an officer, who strives to find the killer of his job partner. Simultaneously, we are following the story of Isabel (Ana De Armas), a faith-addicted, young girl, who might be somehow related to the murder of the police officer.

I shall begin with a fun fact, which might provide you, my dear viewer, with a significant insight into Exposed. The film is officially directed by so-called Declan Dane, which stands for a pseudonym for directors, who doesn’t wish to unravel their real name, mostly due to substantial number of cuts in the film, that they did not accept. Therefore, the real director of Exposed, Gee Malik Linton (story here), decided to white-wash his name a bit. And that was a smart move, because “Declan Dane’s” film is a disaster.

First of all, Exposed is just obnoxiously acted. Reeves goes even beyond his regular lack of acting skills, putting a performance consisting of one grimace, widely known as “sad Keanu”, which changes only once during the entire film. He is accompanied by lovely, beautiful and absolutely not talented Ana De Armas, who probably confused the casting days of film audition and a catwalk show. What’s more tragic, these two never really intercept each other’s stories, due to a lousy script. Their efforts are sometimes accompanied by hysterical, yet fully-racist portrayal of street thugs and some gang rumble, which drastically stands out from the tone of the film whatsoever. Therefore, Exposed feels like two separately boring stories about a wooden cop and attractive girl, who likes to pray a lot.

exposed3

Even though it’s hard to get over the boredom that Exposed offers, the film doesn’t let down in every single aspect of filmmaking. It’s cinematography is not utter rubbish and if used properly, could really elevate the film’s overall value. The soundtrack by Carlos Jose Alvarez, although a bit repetitive, includes a nicely melodic theme, which gently suits the film’s desired atmosphere. Unfortunately, it’s used to such an extent that it becomes one hell-of-irritating moaning, which we could also understand as a lament over this rinky-dink garbage.

Reassuring you, Exposed is a film for nobody. It lacks action, it lacks acting, it lacks a thought-provoking story and everything else, which we love cinema for. Quoting Jedi Mind Tricks’ song – “saviorself” to those, who still wish to watch this. Because I really hate to say “didn’t I tell you that?”.

UMP Grade: 16.5/50

Cinematography: 5, Plot: 1, Acting: 2, Soundtrack: 5.5, Quaintness: 3)

UMP Recenzuje – Objawienie

Za każdym razem, gdy pojawia się nowy film z Keanu Reevesem, powraca głęboko skrywany ból, jak bumerang. To po prostu powracające cierpienie, wynikające z oglądania aktorskich zdolności wyżej wymienionego artysty. To rodzaj swoistego masochizmu, który wiąże się z każdą produkcja firmowaną nazwiskiem Reevesa. Mimo to, Keanu nigdy nie zawodzi i zawsze zaskakuje, dokładnie tak jak w śmiertelnie nudnym Objawieniu.

Reeves wciela się w postać śledczego, który za wszelką cenę próbuje rozwikłać zagadkę morderstwa swojego partnera. Równolegle obserwujemy zaś historię Isabel (Ana De Armas), gorliwie wierzącej, młodej latynoski, która może być związana z zabojstwem policjanta.

Niniejszą recenzję pozwolę sobie rozpocząć pewną ciekawostką. Otóż, Objawienie zostało, wedle napisów otwierających film, wyreżyserowane przez Declana Dane’a, co od niedawna oznacza w środowisku filmowym pseudonim dla twórców, którzy nie chcieli swojego prawdziwego nazwiska ujawnić. Zazwyczaj jest to związane z ilością zmian w finalnej wersji materiału, wprowadzonych bez ich uprzedniej. Odnosząc się zatem do Objawienia, prawdziwy reżyser dramatu, Gee Malik Linton, postanowił uniknąć pogrążającej wtopy w swoim portfolio. Nietrudno jednak zrozumieć jego decyzję, bowiem dzieło Declana Dane’a to wprost kuriozalny armageddon.

Najbardziej rzuca się w oczy zatrważająco nieumiejętne aktorstwo. Reeves przekracza swoje dotychczasowe normy w tej kwestii, zawierając swoją rolę w jednym wyrazie twarzy, lepiej znanym jako “smutny Keanu”, który aktor zmienia dosłownie w jednej scenie filmu. Godnie wtóruje mu w tym rozczulająca, urzekająca i równie (nie)utalentowana Ana De Armas, która musiała pomylić castingi do filmu oraz pokazu mody. Co więcej, historie tej nieszczęsnej dwójki wiążą się ze sobą jedynie w samym finale, dzięki koszmarnie napisanemu scenariuszowi. Wysiłki tego duetu są okraszone rozbrajającymi, aczkolwiek rasistowsko zabarwionymi porachunkami gangsterskimi, które mocno odstają od głównej koncecpji narracyjnej całości. Reasumując, Objawienie to dwie zatrważająco nudne historyjki, z których jedna opowiada o bezemocjonalnym glinie, zaś druga o urodziwej kobiecie, która bardzo lubi się modlić.

Ciężko przeboleć pretensjonalnie nudną historię w Objawieniu, ale zostaje chociaż częściowo nadrobione w sposobie kręcenia. Zdjęcia nie wpadają do tego samego kubła na śmieci co scenariusz, a odpowiednio użyte, mogły naprawdę zbudować podstawy do porządnej produkcji. Ponadto, ścieżka dźwiękowa autorstwa Carlosa Jose Alvareza, chociaż powtarzalna, zawiera wpadający w ucho motyw przewodni, delikatnie wpasowujący się w ogólny zarys filmowej narracji. Niestety, ten główny temat jest na tyle eksploatowany, że szybko przemienia się w irytujące jęczenie, brzmiące jak lament nad tym smętnym filmem.

Zapewniam raz jeszcze, że Objawienie to film skierowany do nikogo. Brakuje tu akcji, sensownego aktorstwa, wciągającej linii fabularnej – wszystkiego, za co kocha się kino. I nawiązując do kawałka Jedi Mind Tricks – ratujcie się Ci, którzy to zobaczą. Bo ja naprawdę nie chcę użyć legendarnego “a nie mówiłem?”

Ocena UMP: 16.5/50

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s