Niepoprawnie Kontrowersyjni #2 – Tommy Wiseau

Magia kina w krzywym zwierciadle – Tommy Wiseau, czyli jak nakręcić jeden zły film i stać się gwiazdą.

Advertisements

Nie trzeba bardzo głęboko siedzieć w świecie filmowym, żeby zetknąć się z nazwiskiem Tommy’ego Wiseau. To człowiek-ikona, żywy pomnik twórczego antytalentu, a także najbardziej odrealniona istota jaką śledzę na Facebooku (a konkurencja jest conajmniej wysublimowana). To też przykład niezłomnej wiary we własne możliwości i dowód, że każdy może spełnić swoje marzenie o kręceniu filmów, czyli dla mnie tez jest nadzieja. Zapraszam do lektury o Tommym Wiseau, reżyserze owianego sławą najgorszego filmu w historii – The Room.

tommywiseau

Każdą historię znanej persony warto rozpocząć od analizy jej młodzieńczych lat, inspiracji i tego, co wyniosła z rodzinnego domu. W przypadku Tommy’ego pojawia się jednak problem – filmowiec bardzo dba o utrzymanie prywatności dotyczącej jego personalnych danych. Ale bazując na informacjach, które udało sie odkopać w czeluściach wszechwiedzącego internetu wywnioskowałem, że Wiseau urodził się prawdopodobnie w Europie w latach 60. Miejsce urodzenia to jednak sporna kwestia – Tommy w niektórych wywiadach wspominał o Francji, jednak jego przyjaciel z planu The Room, Greg Sestero, twierdził, że Tommy pochodzi ze wschodniej Europy. Dla Amerykanów to pewnie żadna róznica, ale dla Europejczyków dość istotna…

Młodość nie była dla Wiseau usłana różami. Mieszkając we Francji łapał się różnych dorywczych prac,np. dorabiając na zmywaku. Przypadkowo został nawet osądzony o posiadanie narkotyków w swoim mieszkaniu, również podczas swojej europejskiej przygody. Ponoć to właśnie ten fatalny przypadek skłonił go do wyprowadzki do Stanów Zjednoczonych. Po drugiej stronie globu także było mu pod górkę, Tommy znowu trudnił się wieloma zawodami – od kelnerowania do wykonywania drobnych napraw mieszkaniowych, a nawet pracy w szpitalu. Wedle wspomnień wymienionego wcześniej Grega Sestero, Wiseau dorobił się jednak na firmie produkującej… jeansy (Street Fashions USA). W swojej książce opisującej w dużej mierze postać Wiseau, Sestero sugerował, że produkcja The Room wielu osobom wydawała się tylko sposobem na pranie pieniędzy z kryminalnej działalności Tommy’ego.

Tommy_Wiseau_in_The_Room

Gangster czy nie, Tommy Wiseau jest w świecie filmowym „kimś”. Wielcy reżyserzy pracują na swoje marki wieloma tytułami, miewają wzloty i upadki – ot, taki Ridley Scott chociażby. Nakręcił genialne Obcego i Gladiatora, a i tak wielu zmieszało go z błotem za jego najnowsze produkcje, zapominając wcześniejsze dzieła. Bohater mojego artykułu nigdy nie wzniósł się na wyżyny, miał za to jeden kolosalny upadek, który sprawnie został obrócony w obiekt oszałamiającego kultu. Magia.

The Room to według każdego jednego krytyka jakiego poznałem w życiu, każdego filmowca i każdego aktora – najgorsza rzecz jaką nakręcono w historii. Począwszy od pozbawionej sensu fabuły opierającej się o klimat brazylijskiej telenoweli, poprzez katastrofalnie złe aktorstwo (słynny cytat “So, how is your sex life?”), a skończywszy na amatorskim wykonaniu – koszmar. W tym szaleństwie była jednak metoda – Tommy Wiseau, przekonany o swoim niepodważalnym talencie, promował The Room z niebywałą pasją, wierząc, że nakręcił arcydzieło. Wykupił nawet billboard w jednej z najbogatszych dzielnic w Los Angeles, by promować swoją twórczość! Niestety, filmowe środowisko nie podzielało jego entuzjazmu. Ale dziś The Room to klasyk pokroju Obywatela Kane’a – oczywiście w swojej kategorii. Oglądają go miliony, jest wyświetlany w wielu krajach, gości na festiwalach.

love

W artykule opublikowanym na Wired.com czytamy, że Tommy Wiseau jest największą zagadką Hollywood – nawet 10 lat po premierze swojego wiekopomnego dzieła, filmowe środowisko nie doszło do consensusu – czy The Room to jeden wielki żart? Autor artykułu podkreśla inny istotny aspekt historii reżysera – jego film obrósł kultem, gdyż on sam stał się ikoną złego kina i postanowił obrócić to w sukces. Ale, jak wcześniej wspomniałem, w tym szaleństwie jest metoda – niektórzy doszukiwali sie nawet głbszych metafor w The Room, twierdząc np., że poziom tandety tej produkcji jest w rzeczywistości lustrzanym odbiciem hollywodzkiego american dream i rozbudowaną, zmyślnie przemyślaną satyrą. Cóż, Tommy porwał tłumy.

A czym dziś zajmuje się Tommy Wiseau? To oczywiście kolejna wielka niewiadoma. Od 2007 roku pracuje nad swoim serialem The Neighbors, ale w jego życiu musi się coś jeszcze dziać – to w końcu filmowiec z Hollywood. Kliknijcie poniższe wideo i zrozumiecie, co jest obecnie na talerzu Tommy’ego.

To reklama linii bielizny zaprojektowanej przez jedynego, utalentowanego Tommy’ego Wiseau. Na tym nie kończy się jego biznesowa działalność – są gadżety związane z jedynym filmem w karierze reżysera, a nawet wypożyczalnia VoD z jedynym filmem, który nakręcił (!). Od 10 lat udziela wywiadów, bierze udział w spotkaniach dotyczących kina, wypowiada się na temat środowiska filmowego – jednym słowem, działa jak rasowy celebryta. Co więcej, pod koniec zeszłego roku został ogloszony projekt The Disaster Artist – film opowiadający o produkcji The Room. Za kamerą stanął sam James Franco, w obsadzie zaś znaleźli się też Seth Rogen, nominowani do Oscarów w tym roku Allison Brie i Bryan Cranston, a także komik Hannibal Buress. Takiego zestawu nie odrzuciłby pewnie żaden hollywódzki, POWAŻNY reżyser. Tommy ma ponoć pojawić się jako wisienka na torcie, cytując Franco. Już zacieram ręce.

Tommy Wiseau pozostaje najwiekszą zagadką Hollywood, ale ja widzę w nim symbol nadzieji. To człowiek, który kiedyś zamarzył sobie o swoim własnym filmie i zrobił wszystko, by go nakręcić. I pomimo całkowitego braku talentu, zapewne braku wsparcia i bliskich obok, to swoje szalone marzenie zrealizował. Czyż to nie jest piękna, budująca historia?

 

Zajrzyjcie na mój fanpage na FB i śledzcie #NiepoprawnieKontrowersyjni na Twitterze.


Jeśli zaintrygował Was temat Tommy’ego Wiseau, zajrzyjcie do poniższych linków:

  1. Pierwsze zdjecia z planu The Disaster Artist.
  2. Wywiad z Tommy’m Wiseau.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s